loader
Poradnik zdrowie

Dobra dieta dla młodej mamy – jaką wybrać, co jeść, a czego unikać?

Bycie matką dla wielu kobiet jest celem życia. Jednak wbrew pozorom czasami trudno odnaleźć się w nowej roli, szczególnie, że nie wszystkie dzieci są spokojne, bo wiele maluchów jest hnb, czyli high need baby, co oznacza, że potrzebują ciągłego kontaktu z rodzicami, a zasadniczo z mamusią. Dlatego też mając takiego noworodka i dodatkowo karmiąc go piersią, ciężko znaleźć czas na gotowanie czy nawet przygotowywanie posiłków. Co wtedy zrobić? W końcu szczególnie młoda mama powinna dobrze się odżywiać. 

Nie dla jedzenia śmieciowego

Dziecko dla rodziców powinno być najważniejsze, dlatego też warto skupić się na nim, szczególnie teraz, gdy jest tak malutkie i bezbronne. Nie należy więc nakładać na siebie kolejnych obowiązków. Jeżeli Wasz maluch jest hnb i zwyczajnie jest „nieodkładalny”, to zaakceptujcie to. Nie macie czasu na gotowanie, to nie gotujcie, ale nie oznacza to wcale, że powinnyście jadać jedzenie śmieciowe, bo jest ono nie tylko niezdrowe, ale i zbyt ciężkostrawne. Zdecydowanie lepiej zdecydować się na dietę pudełkową z dowozem, dzięki temu zaoszczędzony czas poświęcicie choćby na drzemkę.

A gdy maluch śpi...

Dieta pudełkowa jest dobrym wyborem dla każdej mamy, ale dla taty także. Czas, który zyskacie będziecie mogli poświęcić maluszkowi, sobie czy na drzemkę. Każda opcja jest dobra.  Pamiętajcie też, że nie ma czegoś takiego jak dieta karmiącej mamy, czyli możecie jeść wszystko, tzn. wszystko co zdrowe, bo jak wiadomo pewnych produktów należy unikać. Na pewno najważniejszym posiłkiem dnia jest śniadanie, a na śniadanie warto jeść jogurt naturalny i dwie garści musli. Do tego wypijcie jeszcze sok tłoczony, choćby jabłkowy. Obiad też nie musi być trudny w przygotowaniu, bo wystarczy tylko w parowarze umieścić filet z piersi indyka, trochę warzyw, a następnie ugotować ryż i zbilansowany oraz smaczny obiad jest gotowy. Także z deseru nie trzeba rezygnować, wszak pół miseczki owoców liofilizowanych będzie jak znalazł czy też dwie kostki surowej czekolady. A na kolacje ciemnie pieczywo i pieczony filet z kurczaka będą jak znalazł.

Czego młoda mama jeść nie powinna? 

To, że zabronione jest picie alkoholu wie każdy, ale młoda mama ma nieco więcej ograniczeń. Owszem mówi się, że może jeść wszystko bądź prawie wszystko, jednak słowo "prawie" ma tutaj duże znaczenie. Zasadniczo przyjmuje się, że dieta mamy powinna być zbilansowana i zdrowa, a także lekkostrawna. Zabronione wydaje się więc jedzenie ciężkich posiłków, typu fasolka po bretońsku czy bigos, bo nie tylko u młodej mamy mogą wywołać dolegliwości trawienne, ale i u maluszka. Ponadto zabronione jest jedzenie sushi, którym notabene bardzo łatwo się zatruć, ale i złapać po jego zjedzeniu pasożyty. Stąd sushi nie można jeść nie tylko w ciąży, ale i karmiąc maluszka. 

Co jeść karmiąc dziecko?

Można jeść niemal wszystko, co nie oznacza, że wszystko jest tak samo wskazane. Otóż według lekarzy ginekologów i dietetyków karmiące mamy powinny przede wszystkim spożywać produkty, które dostarczają im węglowodanów, ale węglowodanów złożonych. Tutaj musicie wiedzieć, że te złożone bardzo powoli się trawią, a przy tym stopniowo uwalniają energię. Dzięki temu lepiej radzicie sobie ze zmęczeniem, a przy tym macie siłę do częstego wstawania do dziecka. Należy więc do diety wprowadzić pełnoziarniste pieczywo, a więc np. grahamki. Dodatkowo warto spożywać ryż i kasze, a także pełnoziarnisty makaron. Oczywiście w diecie nie może zabraknąć płatków zbożowych oraz dużej ilości warzyw. Pamiętajcie też, aby się nawadniać, zatem pijcie wodę mineralną, ale niegazowaną oraz naturalne soki, tłoczone bez dodatku cukru.

Na samym końcu przypominamy, że opieką nad dzieckiem trzeba się dzielić z partnerem. Stąd też nie możecie brać na siebie wszystkiego. Jeżeli jesteście już tak bardzo zmęczone, to nie bójcie się prosić rodzinę o pomoc. A jeżeli dziadkowie, rodzeństwo czy przyjaciele oferują Wam pomoc, to ją przyjmijcie, bo tylko szczęśliwa matka sprawi, że dziecko będzie w pełni szczęśliwe. Na samym końcu pamiętajcie, że nie jesteście Wonder Woman, a więc nie musicie jeszcze gotować, prać czy sprzątać, bo powinnyście skupić się na dziecku i na sobie.

Artykuł partnera

 

Komentarze (0)

Zostaw komentarz